Od dłuższego czasu koresponduje z tym mężczyzną. Poznali się przez portal randkowy i nie spotkali się jeszcze. Wiele razy myślała o tym, żeby się z nim umówić na kawę i poznać go osobiście, przekonać się, jakim jest człowiekiem, mężczyzną. Piszą do siebie regularnie. Mówią sobie o swoich przeżyciach tu i teraz, marzeniach, o przyszłości […]

Czytaj dalej

 Bognie   Jeszcze podłoga! Płyn lawendowy powinien się dobrze komponować z kadzidłem sandałowym i świecami z… z… nie pamiętam, jaki to zapach, ale powinno być dobrze. Do dwudziestej trzydzieści na pewno zdążę. Ach, kwiaty! Bym zapomniał. Wazon. Gdzie jest wazon? No tak, zapomniałem, przecież stłukł się podczas sesji zdjęciowej. W co ja włożę kwiaty? Może […]

Czytaj dalej

Kasi Zaproszenie nagłe, spontaniczne, oczekiwane. Dochodzi północ, dojeżdżam. Mały, stary domek. Wyłączam swój zapylacz miejski, zwany elegancko skuterem. Ciepło. Cicho. Cisza tak cudna, że serce grzeje. Z domku dochodzą śmiech i muzyka. Rozkraczam się na ślimakach. Łapię równowagę i wchodzę. Sień ciemna, głowę chylę na wszelki wypadek i mądrze, ocaliłem życie, niskie drzwi. Wchodzę. W […]

Czytaj dalej

  Ponoć mężczyźni noszą w sobie kobietę. Rozmawiają z nią, radzą się jej, przywołują w chwilach smutku. Taką idealną. Czyli jaką? Wszak ilu mężczyzn tyle ideałów. Różnice tkwią w szczegółach. Zapytałem siebie, czy ja też powinienem taką mieć? Choćby tylko w myślach. Kobietę idealną. Po namyśle stwierdziłem, że nie. Kobieta idealna szybko się nudzi. Więc jaka? […]

Czytaj dalej

  Z zamyślenia wyrwał mnie delikatny dotyk i ciepło oddechu na udzie. Spojrzałem czule na psa. – Chyba zacznę do Ciebie mówić szrekokot – uśmiechnąłem się. Wiedziałem, o co chodzi. Wstałem i cicho, ale wyraźnie, wymówiłem to słowo, o które moja najwspanialsza przyjaciółka się dopraszała tak ujmującym spojrzeniem: – Idziemy? W mgnieniu oka ze szrekokota […]

Czytaj dalej

    Deszcz pchał się do mieszkania, wiatr targał skrzydłami w całym domu. Noc, przecinana co jakiś czas feerią światła, błagała o spokój. Pies skrył się w łazience, kot w szafie, a ja stałem na balkonie i podziwiałem gwałtowność wiosennego kaprysu. Chłonąłem energię burzy. Czułem, jak rozładowuje moje emocje, wysysa ze mnie złość i troski. […]

Czytaj dalej

  Jak donosi Prometeusz Codzienny, 31 lutego zeszłego roku, podczas przeszukiwania zgliszcz Archiwum Dupr Narodowych w Ognisku Młodym odnaleziono anonimowy i wyjątkowo cenny wiersz z końca XX w.  Oryginał został zabezpieczony przez naszych najlepszych zabytkowych restauratorów, a kopię zabrała straż pożarna do dalszych do ciekań. Nie wiadomo jednak, dlaczego policja oficjalnie ogłosiła, że czeka z nagrodą […]

Czytaj dalej

  Piernik w wiatraku, czyli facet na portalu randkowym     Ile to czasu już siedzę nad tym opisem? Godzinę? Dwie? Nie wiem, ale nad treścią myślę już od miesiąca z hakiem. No bo co ja mam napisać o sobie? Jak się przedstawić? Może bardziej pasowałoby tu słowo sprzedać? Samotny na sprzedaż? ― Wiesz, co […]

Czytaj dalej

  Brnę przez pozostałości po czterech dniach deszczu. Ani jednego suchego miejsca. Część czeka na słońce, część wartko spływa do rzeki. Myślę, jak się pogodzić z odrzuceniem? Co zrobić? Boli cholernie. Marzę, żeby spłynęło to ze mnie wreszcie i przyszedł spokój. Albo wyparowało. Wszystko jedno. Zostańmy przyjaciółmi – powiedziała. Kurwa, co to za przyjaźń, która […]

Czytaj dalej

  Czy Białołęka to od białych łąk? Czasy mamy takie, że wystarczy zaguglać i godzinami zgłębiać wiedzę jednych lub głupotę innych. Ale czy prawdziwy mężczyzna powinien tak po prostu guglać? A gdzie wysiłek, pot i krew, heroizm?       ― A czy ja jestem mężczyzną, skoro zrywam kwiatki? ― zapytałem się w nagłym zdumieniu.     […]

Czytaj dalej