Do późnego wieczora snułem się po ulicach miasta. Długo i smutno. Pieszo wracałem do domu. Te same ulice, ten sam chodnik, ale lubię tę okolicę. Domofon jak zawsze zaśpiewał swoją melodię „da-waj-ka-sę-sta-ry-ca-pie”. Nie lubię. Przywitałem się z psem, rzuciłem torbę na łóżko i siadłem w fotelu. Przygnębienie mnie dopadło. Tyle czasu bez ukochanej pracy! […]

Czytaj dalej

    wszystko płynie drzewo liście zima gwiezdny pył listy ciało dzika gdy MÓJ dom się spalił przestałem widzieć księżyc rozpostarłem ramiona i pozwoliłem odpływać wyczekiwanym listom ofiarowanym miłościom obiecanym rajom łzom płynącym ku mnie wysłuchanym modlitwom nim opuściłem ręce odpłynęło wiele może wszystko wszystko płynie utrata jest lepiej widzialna ból na horyzoncie życia namacalny […]

Czytaj dalej

  Od dłuższego czasu koresponduje z tym mężczyzną. Poznali się przez portal randkowy i nie spotkali się jeszcze. Wiele razy myślała o tym, żeby się z nim umówić na kawę i poznać go osobiście, przekonać się, jakim jest człowiekiem, mężczyzną. Piszą do siebie regularnie. Mówią sobie o swoich przeżyciach tu i teraz, marzeniach, o przyszłości […]

Czytaj dalej

  Wiele myśli deformuje mi czaszkę od środka, więc w trosce o jej i tak dziwny kształt, co jakiś czas będę wystawiał niektóre z nich na światło. Raz będą w piżamie, czasem w stroju wieczorowym, innym razem w przebraniu, masce, albo w przenośni, przewrotnie. Zauważyłem, że często je gubię, choć wprawiają mnie w osłupienie podczas spacerów […]

Czytaj dalej