— Rety! Ale jestem zmęczony! – powiedziałem do siebie głośno. Fajnie tak usiąść przed mikrofonem i samodzielnie coś przeczytać, ale jest to bardzo wyczerpujące emocjonalnie i fizycznie. Nie jestem przyzwyczajony, nie jestem aktorem i wysiłek oraz stres można porównać do ćwiczeń na siłowni w gabinecie psychoanalityka. — Spać! — westchnąłem i rozłożyłem łóżko. Kołderka […]

Czytaj dalej