Autor

Popularne

Mężczyzna zrywający kwiatki

  Czy Białołęka to od białych łąk? Czasy mamy takie, że wystarczy zaguglać i godzinami zgłębiać wiedzę jednych lub głupotę innych. Ale czy prawdziwy mężczyzna powinien tak po prostu guglać? A gdzie wysiłek, pot i krew, heroizm?       ― A czy ja jestem mężczyzną, skoro zrywam kwiatki? ― zapytałem się w nagłym zdumieniu.     […]

Żegnaj laleczko, czyli koniec z tęsknotą za niemożliwym

  Brnę przez pozostałości po czterech dniach deszczu. Ani jednego suchego miejsca. Część czeka na słońce, część wartko spływa do rzeki. Myślę, jak się pogodzić z odrzuceniem? Co zrobić? Boli cholernie. Marzę, żeby spłynęło to ze mnie wreszcie i przyszedł spokój. Albo wyparowało. Wszystko jedno. Zostańmy przyjaciółmi – powiedziała. Kurwa, co to za przyjaźń, która […]

Melancholia

    A tak dobrze się ten dzień zapowiadał! Słoneczko nie za małe, nie za ciepłe, nie za nisko. Chmurki wełniane, czyste, lekkie. Ciekawa robota, fajne rzeczy do porobienia. A tu proszę, przyszła. Drzwi zamknięte, a weszła. W oknie szpara ledwie, dla wentylacji tylko, a jest. Siedzi. Krzesło sobie do stołu przyciągnęła i gapi się […]

Najnowsze wpisy

Ablucja

Ablucja

          ― Boże! Jak mi się nic nie chce! ― Ziewnąłem i podrapałem głowę, rozglądając się wkoło.       ― Żebyś ty wiedział, jak mi się nic nie chce, to byś tak nie bluźnił ― Wybełkotał zaspany Mójboże. Leżał na półce, wbijając nos w „Anioły i demony”. Poprawił się, owinął szczelniej białą […]

Stary Rok, czyli o korzyściach z noszenia okularów

  Zziębnięty, walczący z wiatrem, chroniący oczy przed łupieżem grudnia – dzień odchodził w pośpiechu. Zmierzch zapalił lampę nad kuchennym stołem, grzał dłonie o kaloryfer, wstawił wodę na herbatę. Z postanowieniem o konieczności uprzątnięcia kuchni i zastanowienia się nad przyszłością, usiadłem przy stole. Dopiero początek miesiąca, a wszystko idzie jak po grudzie. Strach myśleć, co przyniesie […]

Nie wyrzucajcie dziur

  Trach! Poczułem to. Spieszę się, więc muszę podjąć decyzję szybko. Podjąłem. Ściągam buty, wyciągam z szuflady inną parę skarpetek. Już mam zdjąć tę z dziurą, serce mi mięknie. Mam wyrzucić? Ale co konkretnie? Dziurę, czy skarpetkę z dziurą? W dawnych czasach nie wyrzucało się skarpetek. Znaczy też, ale nie z powodu jednej dziury. Wtedy […]

Babie lato, Babia jesień

  Opowieść fantastyczna.   Osoby: Facetbuk Barba – mała, nie większa od dłoni, żyjąca na regale z książkami w pokoju Facetbuka, bohaterka kilku miniatur Kot Fantazyl – kot z fantazją   To ma być wrzesień? Godzina osiemnasta, dwadzieścia siedem stopni. Słońce wściekłe. Tuż nad wodą wisi, a jeszcze skwierczy. A tak chciałem posiedzieć sobie cichutko, […]

Depresja

    Adasiu, proszę cię, uspokój się. Już siódmą godzinę piszesz jeden akapit. Zostaw to. Odłóż telefon, wyłącz komputer. Chciałeś jeszcze coś zrobić, tak? Jaki ty dzielny jesteś, Adasiu. Ale to wszystko bez sensu, przecież wiesz. Siadaj. Daj już spokój i z pracą, i ze wszystkim. Siadaj. Posiedź sobie. I tak nie ma sensu. Wszystko […]

Facet idzie do fryzjera

  ― Mój Boże! Co za idiotyzmy śnią się czasem człowiekowi! ― powiedziałem, siadając na łóżku. Wstrząśnięty? I to jak! Zmieszany? Troszeczkę. ― A to but ganiający psa, a to kobieta wyskakująca z portfela, a to drewniane leżaki pożerające plażowiczów, a to śmierć przebrana za licealistkę… ― No, nieźle ― powiedział Mójboże. ― Czas na […]

Anioł Coomaty, czyli ziemska metamorfoza

  Ech życie, życie… Nie ma co kryć, że…  no, nie układa mi się finansowo najlepiej. Krzywe to koło fortuny. Niby się kręci, ale nic z tego dobrego nie wynika. Chyba zwycięstwo jest na zakrzywieniu koła. A może czasoprzestrzeni? — Ech, mój Boże  – westchnąłem. – Czemu mnie tak doświadczasz? — Dałbyś mi spokój, co? […]

Melancholia

    A tak dobrze się ten dzień zapowiadał! Słoneczko nie za małe, nie za ciepłe, nie za nisko. Chmurki wełniane, czyste, lekkie. Ciekawa robota, fajne rzeczy do porobienia. A tu proszę, przyszła. Drzwi zamknięte, a weszła. W oknie szpara ledwie, dla wentylacji tylko, a jest. Siedzi. Krzesło sobie do stołu przyciągnęła i gapi się […]

Baba na wystawie

  I naszło mnie. No tak mnie naszło, że szok, czyli żeszok. Po wielu pracowitych tygodniach mam trochę czasu i nabrałem ochoty na poobcowanie z pięknem. Zaglądam do internetu i masz babo placek, nic się nie dzieje. Było sporo ciekawych wydarzeń, ale przegapiłem. W muzeach sztuki nudy, filharmonia ma przerwę, opery nie lubię, knajpy z […]

Mateo

  No, Facecie, nad czym tu się zastanawiać? Idź. To ważne. Poznasz najpopularniejszych ludzi w Polsce! Elita! Idź, dowiesz się, jak to się robi. I wysłuchasz za darmo wielkiego Mateo. Postarałem się, no nie? Tak, załóż niebieską marynarkę. Kołnierz postaw, bezwzględnie. Ok. Nie, ta koszula ma chyba ze dwieście lat. Nie idziesz do Rzeckiego, błagam […]